February 18, 2013

Islandia 2013

....czesto wlasnie budze sie i nie wiem gdzie wlasciwie sie obudze, otwieram oczy i naprawde bardzo powoli zdaje sobie sprawe z tego gdzie jestem ...i tak od 97'roku pomyslalem ze poza Chicago gdzie jak dotad mieszkalem w jednym miejscu najdluzej ( 2,5 lat)...to moje ptasie zycie tulaczy sie... z miejsca do miejsca z lozka do lozka ,cyganska droge przed soba mam....staram sie nie przyzwyczajac...moze poza miejscem gdzie sie urodzilem Ochota tam chcialbym sie budzic zawsze.......to jedyne miejsce z ktorego trudno bez bolu wyjechac....napadalo sniegu na Islandii jest zima wiec nie dziwie sie ,czytam poniedzialkowe dzieci Patti Smith ...I blame coco do poduszki na nowych sluchawkach brzmi duzo lepiej...marzenia ,nowe plany wyjazdowe ,choc obiecalem ze juz nie bede....fajki i alko odstawilem na troche...i tyle


to moja chata i widok z okna......





to zdjecia polarnej zorzy ale niestety nie udane i to nie z tego roku ,wykonalem je jesienia 2012....a teraz czekam i nie ma ,ciagle pada....ludzie sie pytaja bo ktos im obiecal ze zima to zawsze sa....ciekawe...jestem tu juz czwarty raz....i zorze widzialem moze 10 razy....jak sie pokarze to specjalnie zabralem ze soba statyw i lepszy aparat ....to i jakosc bedzie lepsza