
...dzisiaj moje urodziny...kilka dni temu zrobilem te zdjecia wiec wrzucam i siebie dla przypomnienia.....dni mijaja szybko na szczescie,jeszcze troche i wracam do Warszawy i na wielkanoc lece do Moskwy...wizy juz zalatwione ,hotel zabukowany i moze dlatego przy okazji wyjazdu teraz czytam literature rosyjska"Wspomnienia z domu umarlych" Dostojewskiego...i tak duzo widze podobienstw z tej ksiazki tu gdzie jestem....potem niestety Islandia gdzies w pierwszym tygodniu kwietnia kiedy na Basniowej zakwitna kasztany...planow duzo na ten rok a i poczynilem juz na nastepny....jedynie moge zdradzic ze z Islandii po sezonie bede wracal promem przez Wyspy Owcze...3 dni na statku i dzien na owczych








